2
fitness 0

Jak schudłam 8 kg w miesiąc?

Tak, było coś takiego.

Miało to miejsce jakieś 5 lat temu.  Grubo ponad pięć lat temu.

Wiem, wiem, było to bardzo nieodpowiedzialne z mojej strony, ale obecne wzorce  „piękności i ideałów” mocno namieszały w mojej głowie. Pamiętam, że zawsze chciałam być modelką, a modelka musi być jaka? SZCZUPŁA i WYSOKA.  I nie wiem co ja sobie wtedy myślałam, bo przy moim wzroście, którego nie da się zmienić, mogłam zostać co najwyżej hostessą w supermarkecie. Niemniej jednak zaczęłam swoją „dietę cud” .

Co jadłam?

Moi znajomi twierdzili, że spożywam żarcie dla gołębi.  Zacznijmy od tego, że absolutnie to co wyprawiałam, nie można było nazwać dietą. Jadłam nieregularnie, a kluczowym elementem był sen. Dzięki temu, że cały czas spałam, to usypiałam moje uczucie głodu (tak jakby śpiąc można było robić coś innego, np tańczyć :D  ). To był też okres kiedy cały czas bolała mnie głowa (mam od dziecka straszne migreny), więc sen był mi raczej na rękę.  Jadłam max 2 razy dziennie i to w porcjach dla liliputów. Na początku chodziłam cały czas głodna, ale po jakiś czterech tygodniach mój żołądek się już jakoś do tego przyzwyczaił.

Czy ludzie reagowali na moją przesadnie chudą sylwetkę?

Oczywiście , że tak. Ważyłam wtedy jakieś 43 kg. Ale każdy, kto mówił mi : OMG jaka jesteś chuda ! – dodawał mi pewności siebie. W sumie zawsze mnie to dziwiło, ale biust zmniejszył mi się tylko trochę. Od dziecka miałam czym oddychać, co w podstawówce bardzo mnie dołowało: garbiłam się, nosiłam szerokie bluzki, żeby czasem nie było widać, że coś mi tam już rośnie. Teraz to chyba największy mój atut, a wszystkim tym małym hejtersom mam chęć pokazać TO . 

Jak wyglądałam?

O tutaj macie dwie focie z moimi patyczkami i chudym brzusiem.

2

Czy ćwiczyłam coś, że nic mi nie wisiało ?

Zapewne jak większość moich czytelników wie, byłam tancerką. Kilka razy w tygodniu miałam treningi po kilka godzin. To wystarczyło mi w   zupełności. Nie wykonywałam żadnych dodatkowych ćwiczeń.  Szczęściara ze mnie :D

Jak to wszystko się skończyło?

Skończyło się tak, że moja waga od tamtego momentu nie przekraczała 50 kg, aż do 21 roku życia. Wtedy znów zaczęłam jeść dosłownie wszystko, cierpiałam na brak samozaparcia, nie mogłam zmusić się do ćwiczeń. Teraz ważę 62 kg przy wzroście 166 cm :) Jestem na dobrej drodze, aby to wszystko zrzucić, ale już nie wspomnianymi wyżej metodami. Kto dołącza się do mnie?

P.S. na tę okazję kupiłam ostatnio nowe NIKE do biegania za 150 zł :) Kupicie je TUTAJ

You Might Also Like